Surfing to sport dla prawdziwych twardzieli. Jest to dyscyplina bardzo niebezpieczna, praktycznie zawodnik cały czas narażony jest na gniew fal. Naturalnie im zawodnik jest lepszy, tym cała ta sytuacja przedstawia się inaczej, nie mniej jednak niebezpieczeństwo zawsze jest. Kursy surfingowe również nie są rzeczą tanią pomijając już fakt, że sama deska surfingowa jest wydatkiem drogim. Surfing to sport gdzie tak naprawdę wszystko zależy od szczęścia. Jeżeli pogoda nie będzie sprzyjać, nie ma szans na posurfowanie na falach. W Polsce niestety surfing nie jest możliwy.  Polskie może „nie dysponuje” takimi falami aby można było na nich uprawiać surfing.

Podczas dogodnych warunków na Bałtyku fale mają zaledwie 2 metry wysokości i niebywale szybko spadają. Dla porównania np. na Haiti fale podczas dogodnych warunków mają ponad 10 metrów wysokości i można na nich surfować do woli gdyż zawsze powtarzają się cyklicznie.  To po prostu inna strefa klimatyczna i uprawianie tego sportu jest niemożliwe. Za to w Polsce z powodzeniem uprawiać można windsurfing.  Wiatr jest wszędzie, szczególnie nad polskich morzem gdzie raczej jest niechciany. Ale tak to już jest, że w niektórych miejscach uprawianie danego sportu jest niemożliwe.